Szkoła Główna Mikołaja Kopernika

AI odbiera człowiekowi wyjątkowość? Filozof wraca do rewolucji Kopernika

Grafika przedstawiającą układ scalony z napisem AI.

Sztuczna inteligencja jeszcze niedawno kojarzyła się głównie z fantastyką naukową. Dziś stała się narzędziem codziennego użytku: pomaga pisać teksty, analizować dane, tłumaczyć dokumenty i prowadzić rozmowy przypominające kontakt z drugim człowiekiem. Według filozofa kultury prof. Andrzej Leder rozwój AI uruchamia jednak pytania znacznie poważniejsze niż tylko kwestie technologiczne. Dotyczą one samego obrazu człowieka oraz jego miejsca w świecie.

W rozmowie z PAP filozof porównał współczesną debatę o sztucznej inteligencji do przełomów naukowych, które podważały wcześniejsze wyobrażenia o wyjątkowości człowieka. Najpierw Mikołaj Kopernik wykazał, że Ziemia nie znajduje się w centrum wszechświata. Później Karol Darwin pokazał, że człowiek jest częścią świata zwierząt, a nie osobnym bytem stworzonym poza naturą. Następnie Zygmunt Freud dowodził, że ludzie nie kontrolują w pełni własnej psychiki. Zdaniem Ledera sztuczna inteligencja może być kolejnym etapem tego procesu, ponieważ sugeruje, że także ludzki umysł da się opisać jako system przetwarzania informacji.

Ta perspektywa szczególnie mocno wpisuje się w kopernikańską tradycję naukową. Rewolucja zapoczątkowana przez Kopernika nie polegała wyłącznie na zmianie modelu astronomicznego. Była również zmianą sposobu myślenia o człowieku i jego relacji z rzeczywistością. Współczesne badania nad AI ponownie zmuszają naukę do zadawania pytań o granice ludzkiego poznania, świadomości i autonomii.

Relacje z algorytmami coraz bardziej przypominają więzi społeczne

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji sprawił, że wiele osób zaczęło traktować chatboty jak powierników, terapeutów lub partnerów do rozmowy. Systemy AI potrafią odpowiadać szybko, cierpliwie i w sposób dopasowany do emocji użytkownika. To właśnie ta zdolność budowania wrażenia uwagi i zainteresowania odróżnia współczesne algorytmy od wcześniejszych technologii cyfrowych.

Badacze zwracają uwagę, że człowiek od dawna przypisuje emocje przedmiotom i maszynom. Nowością jest jednak skala zjawiska oraz poziom realizmu interakcji. Rozmowy z AI coraz częściej przypominają relacje społeczne, mimo że pozostają jednostronne i projektowane przez korporacje technologiczne w celu utrzymania aktywności użytkowników.

Problem ten staje się ważnym tematem badań psychologicznych i społecznych. Eksperci analizują wpływ AI na samotność, uzależnienia behawioralne i sposób funkcjonowania więzi międzyludzkich. Według Ledera technologia może prowadzić do sytuacji, w której wygodniejsze staną się relacje z algorytmem niż z drugim człowiekiem. Z perspektywy społecznej oznaczałoby to stopniowe osłabianie kompetencji związanych z empatią, kompromisem i współpracą.

AI zmienia rynek pracy i politykę

Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej wpływa także na strukturę gospodarki. Jeszcze kilka lat temu dominowało przekonanie, że automatyzacja obejmie głównie prace fizyczne. Tymczasem systemy AI zaczęły przejmować część zadań wykonywanych przez przedstawicieli klasy średniej: tłumaczy, analityków danych, księgowych, programistów czy prawników przygotowujących standardowe dokumenty.

Według raportów Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz OECD sztuczna inteligencja będzie miała największy wpływ właśnie na zawody związane z przetwarzaniem informacji. Jednocześnie rosnąć może znaczenie profesji wymagających kompetencji emocjonalnych i społecznych, takich jak medycyna, edukacja czy opieka psychologiczna.

W polskim kontekście temat ten staje się szczególnie istotny dla szkolnictwa wyższego i rynku nowych technologii. Polska rozwija sektor AI, centra analizy danych i badania nad cyberbezpieczeństwem, ale równocześnie mierzy się z wyzwaniem przygotowania pracowników do gospodarki opartej na automatyzacji. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy system edukacji nadąża za tempem zmian technologicznych.

Filozof zwraca również uwagę na polityczny wymiar rozwoju AI. W jego ocenie największą władzę zdobywają dziś podmioty kontrolujące przepływ informacji i danych użytkowników. Technologia pozwala nie tylko analizować zachowania społeczne, ale również wpływać na emocje, uwagę i decyzje milionów ludzi. Spór o regulacje dotyczące sztucznej inteligencji staje się więc jednocześnie debatą o przyszłości demokracji i suwerenności państw.

Od wizji Lema do współczesnych debat o świadomości maszyn

W rozmowie z PAP pojawia się także odniesienie do twórczości Stanisław Lem, który już kilkadziesiąt lat temu opisywał możliwość powstania inteligencji odmiennej od ludzkiej. W jego książkach maszyny często postrzegały człowieka jako istotę nieracjonalną i chaotyczną. Dzisiejsze dyskusje o autonomicznych systemach wojskowych, algorytmach decyzyjnych czy ogólnej sztucznej inteligencji pokazują, że część tych rozważań przestaje należeć wyłącznie do literatury.

Naukowcy podkreślają jednak, że współczesne modele AI nadal pozostają wyspecjalizowanymi narzędziami. Potrafią wykonywać konkretne zadania na bardzo wysokim poziomie, ale nie posiadają ogólnej świadomości ani wszechstronności charakterystycznej dla człowieka. Debata dotyczy więc nie tylko możliwości technologii, lecz także granic ludzkiej interpretacji. Im bardziej naturalne stają się rozmowy z algorytmami, tym łatwiej przypisywać im cechy psychiczne, których faktycznie nie posiadają.

Artykuły wiadomości ze świata nauki ukazują się w ramach cyklu popularyzującego naukę na stronie Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika.
Logotyp Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika
Międzynarodowość, Interdyscyplinarność, Wysoka Jakość Nauczania

Szkoła Główna Mikołaja Kopernika (SGMK) jest uczelnią publiczną, która została założona w 2023 roku w 550. rocznicę urodzin –najwybitniejszego z polskich uczonych Mikołaja Kopernika. SGMK realizuje działalność naukową, badawczą i dydaktyczną dostosowując nauczanie do wyzwań przyszłości i bieżących potrzeb rynku, integrując wiedzę z różnych dyscyplin nauki i nawiązując współpracę z najlepszymi naukowcami i specjalistami z Polski i świata.

Przejdź do treści