Na miejscu zdarzenia często pozostają jedynie drobne ślady: fragment odcisku palca, niewielka ilość materiału biologicznego czy pozostałości substancji potowo-tłuszczowej. W tradycyjnej praktyce kryminalistycznej ich analiza bywa rozdzielona na kilka etapów, a zastosowane procedury mogą częściowo niszczyć materiał dowodowy. Zespół badawczy kierowany przez dr hab. Anetę Lewkowicz, prof. Uniwersytetu Gdańskiego, opracował metodę, która pozwala połączyć kilka technik badawczych w jednym protokole analitycznym. Rozwiązanie może zwiększyć ilość informacji pozyskiwanych z pojedynczej próbki i usprawnić pracę laboratoriów kryminalistycznych.
Połączenie daktyloskopii i genetyki
W kryminalistyce dominują obecnie dwa podstawowe sposoby identyfikacji: analiza linii papilarnych oraz badania DNA. Każdy z nich dostarcza cennych informacji, jednak ich jednoczesne wykorzystanie bywa utrudnione. Klasyczne metody ujawniania odcisków palców – na przykład nanoszenie proszków daktyloskopijnych – mogą prowadzić do przenoszenia materiału genetycznego między śladami lub utrudniać późniejsze badania biologiczne.
Nowa metoda opracowana przez badaczy z Uniwersytetu Gdańskiego łączy analizę daktyloskopijną z badaniem DNA oraz innych biomolekuł obecnych w substancji potowo-tłuszczowej pozostawianej na powierzchniach przez ludzką skórę. Dzięki zastosowaniu specjalnego roztworu do wizualizacji śladów możliwe jest zachowanie materiału genetycznego w stanie umożliwiającym dalsze analizy. Jeden protokół laboratoryjny pozwala więc jednocześnie uzyskać obraz linii papilarnych oraz informacje genetyczne o osobie, która pozostawiła ślad.
Interdyscyplinarna nauka w służbie kryminalistyki
Opracowanie takiej procedury wymagało współpracy specjalistów z różnych dziedzin. Biolodzy koncentrują się na analizie DNA i innych cząsteczek biologicznych, fizycy badają właściwości spektroskopowe barwników i materiałów stosowanych w wizualizacji śladów, a chemicy analizują reakcje zachodzące w roztworach i środowisku badawczym. Dopiero połączenie tych kompetencji pozwala stworzyć spójny protokół analityczny, który daje powtarzalne wyniki.
Badania prowadzone są w ramach rozwijających się na Uniwersytecie Gdańskim prac nad nowoczesną kryminalistyką molekularną. Projekt wpisuje się w szerszy nurt badań nad identyfikacją osób, w którym wykorzystywane są techniki spektroskopowe i metody biologii molekularnej. Jednym z rozwijanych w tym obszarze kierunków jest koncepcja identyfikacji określana jako „Jigsaw ID”, polegająca na jednoczesnym utrwalaniu i analizie DNA oraz odcisków palców w jednym materiale analitycznym.
Ślady biologiczne jako źródło dodatkowych informacji
Substancja potowo-tłuszczowa obecna w odciskach palców zawiera liczne biomolekuły. Ich analiza może dostarczać danych wykraczających poza samą identyfikację osoby. W przypadku materiału biologicznego pochodzącego od osoby zmarłej badacze wskazują możliwość uzyskania informacji związanych z procesami zachodzącymi w organizmie po śmierci, co może mieć znaczenie dla określania czasu zgonu w medycynie sądowej.
Opracowana metoda nie niszczy materiału genetycznego ani innych cząsteczek biologicznych, co zwiększa wiarygodność i efektywność analiz. Ma to szczególne znaczenie w sytuacjach, gdy ilość dostępnego materiału dowodowego jest bardzo ograniczona.
Badacze podkreślają, że projekt ma obecnie charakter badań podstawowych, jednak od początku tworzony jest z myślą o praktycznym zastosowaniu. Zespół zakłada możliwość wykorzystania tej procedury w rutynowej pracy laboratoriów kryminalistycznych w Polsce i za granicą. Wyniki badań zostały już zgłoszone do Urzędu Patentowego RP, a naukowcy deklarują otwartość na współpracę i dalsze prace wdrożeniowe.