Badania przeprowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu Wiedeńskiego pokazują, że izotopowe sygnatury azotu w sierści domowych kotów mogą wyglądać tak, jakby zwierzęta te jadły przede wszystkim pokarm roślinny – mimo że biologicznie są bezwzględnymi mięsożercami. Analiza stabilnych izotopów ^{15}N i ^{14}N jest powszechnie stosowana w ekologii do określania pozycji troficznych organizmów w sieciach pokarmowych i do rekonstrukcji diet. Wyższe wartości δ^{15}N zwykle wskazują na wyższe miejsce w łańcuchu pokarmowym, czyli większe spożycie białka zwierzęcego. Jednak w przypadku kotów domowych tak nie jest.
W badaniu naukowcy zbadali sierść i wibrysy (włosy czuciowe) kotów żyjących w domach i karmionych komercyjną karmą oraz porównali je z włosami ludzi stosujących różne diety: wegańską, wegetariańską i mieszaną. Okazało się, że średnie wartości δ^{15}N w sierści kotów były znacznie niższe niż u ludzkich mięsożerców i zbliżone do tych obserwowanych u wegan. Gdyby polegać wyłącznie na sygnaturach izotopowych, można by błędnie odczytać, że koty mają dietę roślinną.
Co stoi za „zmyłką” izotopową
Kluczowy wniosek z badania dotyczy tzw. czynnika dyskryminacji troficznej (TDF), który opisuje różnicę między izotopowym sygnałem diety a sygnałem tkanek organizmu. W większości kręgowców TDF wynosi średnio od ~3 do ~5‰. Jednak u kotów domowych było to około ~1,6‰ — znacznie mniej niż u ludzi. Oznacza to, że koty znacznie mniej modyfikują sygnaturę izotopową azotu ze swojej diety, zanim tkanki te zostaną utworzone.
Niska wartość TDF u kotów wynika z bardzo efektywnego wykorzystywania wysokiej jakości białka zwierzęcego, które ma skład aminokwasowy bliski budowie białek kota. Dzięki temu aminokwasy z diety są niemal bezpośrednio wbudowywane w keratynę włosów bez większych zmian izotopowych. U człowieka i wielu innych gatunków przetwarzanie białek jest mniej wydajne, co prowadzi do większego wzbogacenia ^{15}N w tkankach.
Znaczenie dla ekologii i badań dietetycznych
To odkrycie ma istotne konsekwencje dla ekologów i archeologów korzystających z analizy izotopowej, by odtwarzać diety zwierząt lub ludzi z przeszłości. Wyniki pokazują, że wartości δ^{15}N w sierści lub innych tkankach nie zawsze jednoznacznie odzwierciedlają rzeczywiste pozycje troficzne — mogą być również wynikiem specyficznych procesów metabolicznych danego gatunku. Interpretacje dietetyczne oparte wyłącznie na izotopach bez uwzględnienia tego kontekstu mogą więc wprowadzać w błąd.
Pomimo „wegańskiego” odcisku izotopowego w sierści, koty pozostają obligatoryjnymi mięsożercami – ich anatomia i fizjologia są przystosowane do diety opartej na mięsie, a brak odpowiednich ilości i proporcji składników odżywczych w diecie roślinnej może prowadzić do poważnych niedoborów i problemów zdrowotnych. Wyniki tego badania nie zmieniają tego podstawowego faktu, ale przypominają, że sygnatury izotopowe muszą być interpretowane z ostrożnością i w kontekście biologii gatunku.