Jeszcze 38 milionów lat temu tereny dzisiejszej Lubelszczyzny znajdowały się pod wodą. W płytkim, ciepłym morzu żyły rekiny, ryby kostnoszkieletowe i pierwsze w pełni morskie walenie. Teraz polscy naukowcy odnaleźli ślad jednego z nich – fragment żuchwy niewielkiego drapieżnika, który rozmiarami przypominał współczesnego delfina. To pierwsze potwierdzone znalezisko eoceńskiego walenia na terenie Polski i jednocześnie ważny element układanki dotyczącej ewolucji ssaków morskich w Europie.
Kość odkryto w kopalni bursztynu niedaleko Lubartowa. Znalezisko pochodzi z osadów późnego środkowego eocenu, czyli epoki, w której klimat Ziemi był znacznie cieplejszy niż obecnie. Nie istniały jeszcze stałe pokrywy lodowe na biegunach, a poziom mórz był wyższy. Obszary dzisiejszej Polski, Ukrainy i Niemiec łączył rozległy zbiornik morski określany jako Central European Basin. W jego przybrzeżnych strefach powstawały złoża bursztynu, ale warunki sprzyjały również zachowywaniu szczątków zwierząt.
Odnaleziona żuchwa zachowała zębodoły oraz miejsca przyczepu mięśni odpowiedzialnych za pracę szczęki. Analiza budowy kości wykazała, że należała do dorosłego osobnika mierzącego około 1,7–2,1 metra długości. To wyjątkowo mało jak na walenia z tamtego okresu. Dotychczas paleontolodzy kojarzyli eoceńskie oceany głównie z dużymi drapieżnymi formami osiągającymi nawet kilkanaście metrów długości, takimi jak Basilosaurus.
Walenie szybko podbiły oceany
Historia waleni należy do najbardziej spektakularnych przemian ewolucyjnych w dziejach ssaków. Ich przodkowie byli zwierzętami lądowymi żyjącymi około 50 milionów lat temu na terenach dzisiejszego Pakistanu i Indii. Początkowo prowadziły ziemno-wodny tryb życia, z czasem jednak coraz lepiej przystosowywały się do środowiska morskiego. W eocenie pojawiły się pierwsze całkowicie wodne walenie należące do grupy Pelagiceti, z której wywodzą się współczesne fiszbinowce i zębowce.
Badania z ostatnich lat pokazują, że ewolucja tej grupy przebiegała niezwykle szybko. W ciągu kilku milionów lat wykształciły się zarówno olbrzymie drapieżniki polujące na duże ofiary, jak i mniejsze, bardziej wyspecjalizowane formy. Odkrycie spod Lubartowa potwierdza, że już wtedy walenie zajmowały różne nisze ekologiczne i rozwijały odmienne strategie zdobywania pokarmu.
Niewielkie rozmiary polskiego okazu mogły być przystosowaniem do życia w płytkich wodach przybrzeżnych. Małe ciało zwiększało zwrotność i pozwalało skuteczniej ścigać ławice ryb. Jednocześnie taki drapieżnik musiał unikać znacznie większych mieszkańców eoceńskiego morza, przede wszystkim dużych rekinów.
Polska przestała być białą plamą na mapie paleontologii waleni
Znalezisko ma znaczenie nie tylko dla badań nad ewolucją waleni, ale również dla rekonstrukcji dawnych połączeń między europejskimi morzami. Do tej pory eoceńskie szczątki waleni odnajdywano głównie w Niemczech i na Ukrainie. Brakowało natomiast dowodów z obszaru Polski, który geograficznie znajdował się pomiędzy tymi regionami.
Nowe odkrycie potwierdza, że pradawne walenie migrowały przez tereny dzisiejszej Polski wzdłuż płytkiego morza rozciągającego się od zachodniej Europy po wschodnią część Tetydy. Dla polskiej paleontologii to ważne uzupełnienie wiedzy o faunie zamieszkującej nasz region w paleogenie.
Badaniami kierował dr Daniel Tyborowski z Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. W projekcie uczestniczyli również naukowcy z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego, Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie oraz Instytutu Zoologicznego Schmalhausena Narodowej Akademii Nauk Ukrainy. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „The Anatomical Record”.