Zespół naukowców z Australii opisał na łamach „Current Biology” nieznany dotąd gatunek pająka, który buduje pułapkę przypominającą rzymską balistę i wystrzeliwuje schwytane mrówki w powietrze z przyspieszeniem ponad stukrotnie większym od ziemskiego.
Przypadkowa obserwacja w lesie deszczowym Queenslandu
W 2022 roku Greg Anderson z Instytutu Badań Medycznych QIMR Berghofer w Brisbane prowadził obserwacje w lesie deszczowym na północy Queenslandu, gdzie zauważył, że pospolita w tym regionie mrówka tkaczka (Oecophylla smaragdina) została wystrzelona przez nietypową, stożkowatą sieć pajęczą. Bez kamery o odpowiednio wysokiej prędkości rejestracji udało mu się uchwycić tylko rozmazany obraz owada. Rok później Ajay Narendra i Pranav Joshi z Macquarie University w Sydney spędzili dziesięć dni, filmując nocne pająki z nienazwanego naukowo jeszcze rodzaju Propostira, używając kamer rejestrujących od 5000 do 7000 klatek na sekundę – wartości rzadko stosowanej w obserwacjach zwierząt.
Pułapka działająca tylko na jeden gatunek mrówek
Pająk buduje pułapkę krótko po zmierzchu, co zajmuje mu do czterech godzin. W tym czasie przędzie od 15 do 60 ciasno splecionych linek napinających, przymocowanych do liścia i uformowanych w stożek. Gotowa konstrukcja zostaje pokryta substancją, która prowokuje do ataku żuwaczkami wyłącznie mrówki tkaczki, nie działając na inne gatunki. Pajęczy jedwab zawiera też dużą ilość lepkiej wydzieliny, dlatego złapana w żuwaczki mrówka nie jest w stanie się uwolnić. Próbując wyrwać się z sieci, owad sam uwalnia mechanizm spustowy: napięte linki katapultują go na wysokość blisko 30 centymetrów, prosto w drugą sieć, z przyspieszeniem 1367 metrów na sekundę kwadrat. Dla porównania, człowiek traci przytomność już przy przyspieszeniu 3–5 g, a wytrenowani piloci myśliwców wytrzymują około 9 g.
Po co pająkowi tak skomplikowany mechanizm
Naukowcy przypuszczają, że katapultowanie ofiary pozwala usunąć ją z trasy uczęszczanej przez inne mrówki z tej samej kolonii, co zmniejsza ryzyko kontrataku ze strony pozostałych robotnic. Budowa pułapki dla każdego posiłku wymaga dużego nakładu pracy, ale mrówki tkaczki są w tym regionie tak liczne, że dla pająka to wciąż opłacalna strategia zdobywania pożywienia.