Do laboratorium w Zabrzu dotarły pierwsze próbki z eksperymentu „Stability of Drugs” – po 14 miesiącach spędzonych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Naukowcy z Centrum Materiałów Polimerowych i Węglowych PAN rozpoczęli właśnie ich analizę, która ma pokazać, jak promieniowanie kosmiczne wpływa na trwałość polimerowych nośników leków.
Dwie temperatury, jeden cel
Badane materiały spędziły na orbicie 14 miesięcy w dwóch różnych warunkach. Część próbek przechowywano w chłodni w temperaturze około 2°C, a część w module laboratoryjnym Columbus, w temperaturze pokojowej – około 23°C. Porównanie obu grup ma pokazać, czy niższa temperatura dodatkowo chroni materiał przed degradacją.
Do testów wysłano trzy rodzaje próbek: sprasowane pastylki czystych substancji leczniczych, same matryce polimerowe oraz matryce z lekiem rozproszonym na poziomie molekularnym. Zrezygnowano celowo z bardziej złożonych form, takich jak mikro- czy nanocząstki, żeby geometria materiału nie zaburzała wyników.
Po co polimerowe nośniki w kosmosie
Polimerowe systemy dostarczania leków pozwalają na kontrolowane, stopniowe uwalnianie substancji czynnej. Nie mają zastępować zwykłych tabletek – ich potencjalne zastosowanie to długie misje kosmiczne, podczas których uzupełnianie zapasów leków z Ziemi nie będzie możliwe, na przykład wyprawy na Księżyc czy Marsa. Kluczowe pytanie brzmi, czy zamknięcie leku w polimerowej matrycy zwiększa jego odporność na promieniowanie – polimery, zbudowane głównie z lekkich pierwiastków, mogą je częściowo osłabiać.
Wizualnie próbki nie różnią się od tych sprzed wysyłki – nie widać przebarwień ani śladów rozkładu. Odpowiedź na pytanie o zmiany na poziomie molekularnym dadzą dopiero szczegółowe analizy: ponad dwa tysiące badań chromatograficznych, spektrometrycznych i testów uwalniania substancji czynnej, uzupełnionych sprawdzeniem ewentualnej toksyczności materiału. Wyniki porównane zostaną z próbkami referencyjnymi, przechowywanymi przez cały ten czas w laboratorium w tych samych warunkach temperaturowych. Pierwszych rezultatów można spodziewać się do końca września.
Eksperyment prowadzony jest w ramach polskiej misji kosmicznej IGNIS. Badane próbki trafiły na orbitę misją zaopatrzeniową SpaceX CRS-32, a wróciły na Ziemię kapsułą Cargo Dragon w ramach misji CRS-34. Na ISS pozostają jeszcze dwa kolejne zestawy próbek – mają zostać sprowadzone po dwóch i trzech latach ekspozycji, a całość badań zakończy się na przełomie 2028 i 2029 roku.