Szkoła Główna Mikołaja Kopernika

Nowy mały towarzysz Urana – niezauważony przez Voyager 2, widoczny dla Webba

Astronomowie, wykorzystując potężny Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba, odkryli dotąd nieznany księżyc Urana, oznaczony S/2025 U 1. Obiekt o średnicy około 10 km może jawić się malutkim w kosmicznej skali, ale jego wykrycie stanowi milowy krok w badaniach Układu Słonecznego. Dzięki serii dziesięciu 40-minutowych ekspozycji wykonanych w lutym 2025 r., naukowcy wreszcie dostrzegli to, czego nie udało się nigdy wcześniej.

Uran dziś znany jest z aż 29 księżyców – S/2025 U 1 został dopiero ostatnim dołączonym do tej licznej rodziny. Jego orbita jest niemal idealnie kołowa, wynosi zaledwie około 9,6 godziny, a znajduje się między orbitami księżyców Ophelia i Bianca. To bliskie sąsiedztwo pierścieni Urana sprawiło, że pozostawał niewidoczny dla misji Voyager 2 i obserwatoriów takich jak Hubble.

Webb w służbie kosmicznego detektywa

Dzięki wysokiej rozdzielczości i czułości w podczerwieni, JWST potrafi dostrzec obiekty tak słabe, że stają się niewidoczne w świetle widzialnym. S/2025 U 1 nie byłby widoczny bez tej technologii, co podkreśla, jak bardzo współczesna astronomia opiera się na zaawansowanych instrumentach.

NASA, ESA, CSA, STScI, M. El Moutamid (SwRI), M. Hedman (University of Idaho)

System Urana bardziej złożony niż sądziliśmy

Odkrycie sugeruje, że wewnętrzny system Urana, złożony z pierścieni i wielu małych księżyców, może mieć znacznie bardziej dynamiczną i skomplikowaną historię niż dotąd zakładano. Być może znajdziemy tam kolejne ukryte satelity.

S/2025 U 1 otrzyma nowe imię, gdy tylko Międzynarodowa Unia Astronomiczna zatwierdzi odpowiednią propozycję. Jednocześnie już planowane są kolejne obserwacje, mające potwierdzić i dokładniej zbadać jego parametry oraz relacje w ramach systemu Urana.

Odkrycie to pokazuje, jak nieustannie rozwój technologii obserwacyjnych otwiera nowe okna w badaniu najbliższych i najdalszych obiektów Układu Słonecznego. Nawet miejsca, które wydawały się dobrze poznane, mogą jeszcze skrywać wiele niespodzianek.

Źródło i fot. z okładki: NASA

Przejdź do treści