Ponad tysiąc kilometrów elementów dawnej sieci wodnej — kanałów, koryt rzecznych i urządzeń irygacyjnych — zidentyfikowali polscy archeolodzy w okolicach starożytnego miasta Argisztichinili w Kotlinie Ararackiej w Armenii. Badania ujawniają skalę inżynierjnych ambicji królestwa Urartu sprzed blisko trzech tysięcy lat.
Kanały, które stworzyły spichlerz królestwa
Królestwo Urartu, znane z Biblii jako królestwo Ararat, rozciągało się na obszarach dzisiejszej Armenii, wschodniej Turcji i północno-zachodniego Iranu. Ok. 785 roku p.n.e., za panowania króla Argisztiego I, władze królewskie rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę prace, które miały przekształcić jałową Kotlinę Araracką w zaplecze rolnicze państwa. Lokalizacja była obiecująca — żyzna gleba i bliskość rzek — lecz bez stałego dostępu do wody intensywna uprawa była niemożliwa.
Świadczą o tym zachowane inskrypcje urartyjskie wyryte na kamiennych stelach. Jedna z nich wprost stwierdza, że przed budową kanałów ziemia pozostawała nieuprawna. Teksty wymieniają pięć głównych kanałów doprowadzających wodę do ośrodka miejskiego oraz do okolicznych pól, sadów i winnic. Dla badaczy to rzadki przypadek, gdy źródło pisane i ślady w terenie wzajemnie się potwierdzają.
Satelity i algorytmy w służbie archeologii
Przez tysiąclecia krajobraz zmieniały procesy naturalne, wielowiekowa uprawa roli i współczesna infrastruktura. Większość dawnych kanałów zasypano lub przebudowano. Aby je odnaleźć, dr Nazarij Buławka i prof. Krzysztof Jakubiak z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr Inessa Karapetyan z Narodowej Akademii Nauk Republiki Armenii zastosowali teledetekcję satelitarną.
Analiza objęła zdjęcia z różnych epok, w tym archiwalne fotografie wykonane przez amerykańskie satelity szpiegowskie programów CORONA i GAMBIT w latach 60. i 70. XX wieku. Dokumentują one krajobraz sprzed mechanizacji rolnictwa, gdy ślady dawnych struktur były jeszcze wyraźniejsze. Połączono je z cyfrowymi modelami terenu, zdolnymi wychwycić różnice wysokości rzędu kilku centymetrów — wystarczające do identyfikacji zasypanych wałów czy grobli — oraz z analizą wielospektralą, ujawniającą anomalie wilgotnościowe gleby w miejscach dawnych kanałów.
Łącznie naukowcy zidentyfikowali 1019 km elementów sieci wodnej. Ok. 135 km stanowiły pozostałości prawdopodobnie starożytnych kanałów, niemal 420 km — dawne koryta rzeczne i strumienie, a ok. 429 km — współczesne systemy irygacyjne. Ponadto zachowało się ok. 36 km dawnych kanałów widocznych bezpośrednio w ukształtowaniu terenu. Wyniki opublikowano w piśmie „Antiquity”.
System wymagał państwowej administracji
Tak rozległa infrastruktura nie mogła powstać ani funkcjonować bez centralnego zarządzania. Projektanci musieli precyzyjnie obliczać spadki terenu, by woda płynęła grawitacyjnie na duże odległości, kontrolować przepływ na rozgałęzieniach i organizować regularną konserwację. Zdaniem badaczy Urartyjczycy dysponowali wyspecjalizowaną administracją odpowiedzialną wyłącznie za gospodarkę wodną.
Efekty były wymierne: kanały umożliwiły uprawę zbóż, winorośli i sadów na obszarach wcześniej bezużytecznych rolniczo, co przełożyło się na wzrost zaludnienia regionu i wzmocnienie pozycji Urartu. Precyzyjne datowanie poszczególnych elementów sieci pozostaje jednak wyzwaniem — kanały przez wieki zamulały się i były wielokrotnie przebudowywane. Konieczne będą odwierty i datowanie radiowęglowe próbek pobranych z ich dna.