Polskie firmy kosmiczne uczestniczą w projekcie, który może zmienić sposób pozyskiwania danych satelitarnych w Europie Środkowo-Wschodniej. Podczas szczytu Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku podpisano list intencyjny dotyczący budowy regionalnej konstelacji satelitarnej do obserwacji Ziemi. W przedsięwzięcie zaangażowały się podmioty z Polski, Czech, Chorwacji, Grecji, Słowacji i Słowenii, a wśród polskich sygnatariuszy znalazły się firmy Creotech Instruments, CloudFerro i Eycore.
Według prezesa Creotech Instruments dr. hab. Grzegorza Brony projekt nie polega na stworzeniu jednego wspólnego systemu satelitarnego od podstaw. Państwa regionu mają połączyć własne zasoby i technologie, tworząc sieć umożliwiającą wymianę danych oraz wspólne obrazowanie Ziemi. Docelowo system mógłby obejmować około 50 satelitów wyposażonych w różne typy sensorów, w tym optyczne, radarowe i podczerwone. Taka infrastruktura pozwoliłaby częściej monitorować sytuację na granicach, obserwować skutki katastrof naturalnych i śledzić zmiany klimatyczne.
Satelity stają się elementem bezpieczeństwa państw
Jeszcze kilkanaście lat temu technologie kosmiczne kojarzyły się głównie z prestiżowymi programami prowadzonymi przez największe mocarstwa. Dziś satelity są ważnym elementem infrastruktury państwowej. Wykorzystuje się je do komunikacji, nawigacji, prognozowania pogody, zarządzania kryzysowego i monitorowania infrastruktury krytycznej.
Współczesne systemy obserwacji Ziemi mają także znaczenie militarne. Dane satelitarne pomagają analizować ruch wojsk, monitorować sytuację na morzach i granicach oraz szybko reagować na zagrożenia. Z tego powodu wiele państw dąży do budowy własnych zdolności kosmicznych zamiast polegania wyłącznie na danych od zagranicznych partnerów.
Projekt państw Trójmorza wpisuje się w ten trend. W regionie powstaje coraz więcej firm rozwijających technologie kosmiczne, a Polska stała się jednym z najaktywniejszych uczestników europejskiego sektora satelitarnego. Creotech Instruments rozwija własne platformy satelitarne i produkuje większość kluczowych podsystemów w kraju. Według deklaracji spółki około 80 proc. elementów wykorzystywanych w ich satelitach powstaje w Polsce, w tym komputery pokładowe, systemy zasilania i układy kontroli orientacji na orbicie.
Polska rozwija własny przemysł kosmiczny
Polski sektor kosmiczny pozostaje młody w porównaniu z przemysłem francuskim czy niemieckim, ale w ostatnich latach rozwija się bardzo szybko. Rodzime firmy uczestniczą w projektach Europejskiej Agencji Kosmicznej, budują komponenty dla międzynarodowych misji i rozwijają własne systemy satelitarne. Coraz większą rolę odgrywa też współpraca nauki z biznesem oraz rozwój specjalistycznych kompetencji inżynierskich.
Znaczenie ma również niezależność technologiczna. Polskie firmy coraz częściej ograniczają wykorzystanie komponentów pochodzących spoza Europy, szczególnie z państw objętych restrykcjami eksportowymi. Pozwala to unikać ryzyka związanego z dostępem do technologii w sytuacjach napięć geopolitycznych.