Szkoła Główna Mikołaja Kopernika

Polska coraz głębiej sięga po wody podziemne

Dwaj pracownicy obsługują wiertnicę na podwoziu ciężarówki na błotnistym polu.

Wiosenna susza coraz wyraźniej odbija się na poziomie wód podziemnych w Polsce. Brak regularnych opadów w marcu i kwietniu doprowadził do obniżenia poziomu wód w rzekach, pogorszenia sytuacji rolników i wzrostu zagrożenia pożarowego w lasach. W maju Państwowy Instytut Geologiczny informował, że na części obszarów kraju zwierciadło wód podziemnych utrzymuje się poniżej stanów niskich ostrzegawczych. Tego rodzaju sytuacja jesienią jest zjawiskiem naturalnym, jednak występowanie niżówki hydrogeologicznej już wiosną pokazuje skalę problemu.

Wody podziemne są jednym z najważniejszych zasobów strategicznych państwa. Korzystają z nich miejskie wodociągi, przemysł i rolnictwo. Według danych Państwowego Instytutu Geologicznego aż 74 proc. wody przeznaczonej do spożycia w Polsce pochodzi właśnie z zasobów podziemnych. Spośród ponad 21 tysięcy zarejestrowanych ujęć aż 85 proc. służy zaopatrzeniu ludności w wodę pitną. W praktyce oznacza to, że stabilność systemów wodociągowych zależy od zdolności gruntu do magazynowania i odnawiania zasobów wodnych.

Deszcz nie zawsze uzupełnia zasoby

Polska dysponuje udokumentowanymi zasobami dyspozycyjnymi wód podziemnych wynoszącymi około 34 mln metrów sześciennych na dobę. W skali kraju wykorzystujemy średnio około 22 proc. odnawialnych zasobów, co nadal uznawane jest za poziom bezpieczny. Problem polega jednak na dużym zróżnicowaniu regionalnym oraz coraz częstszym poborze poza oficjalną ewidencją. W niektórych częściach kraju niekontrolowane zużycie może sięgać połowy poboru rejestrowanego. Dotyczy to szczególnie obszarów rolniczych, gdzie podczas suszy rośnie zapotrzebowanie na wodę do nawadniania pól.

Hydrogeolodzy zwracają uwagę, że o odnawianiu zasobów podziemnych nie decyduje wyłącznie suma opadów. Coraz częściej występują gwałtowne ulewy, które szybko spływają do kanalizacji i rzek, zamiast wsiąkać w grunt. Największe znaczenie mają opady długotrwałe i umiarkowane — deszczowe lato, śnieżna zima i spokojne roztopy wiosenne. To właśnie wtedy woda ma czas przeniknąć do warstw wodonośnych.

Zmiany klimatu wpływają także na sposób gospodarowania wodą w miastach. Betonowanie przestrzeni ogranicza naturalną infiltrację opadów, a szczelne nawierzchnie przyspieszają odpływ do kanalizacji. W efekcie nawet intensywny deszcz nie poprawia znacząco sytuacji hydrogeologicznej.

Retencja staje się elementem bezpieczeństwa

Coraz większe znaczenie zyskuje retencja krajobrazowa, czyli zatrzymywanie wody jak najbliżej miejsca opadu. Eksperci wskazują na rolę śródpolnych oczek wodnych, torfowisk, terenów podmokłych i miejskiej błękitno-zielonej infrastruktury. Ważne staje się również ograniczanie tzw. betonozy oraz ponowne wykorzystanie wody szarej w gospodarstwach domowych i przestrzeni publicznej.

Ekohydrolodzy zauważają, że problem niedoboru wody przestaje być zagadnieniem wyłącznie środowiskowym. W wielu gminach pojawiają się apele o ograniczenie podlewania ogrodów czy napełniania basenów. Takie działania jeszcze kilka lat temu kojarzono głównie z krajami południowej Europy. Dziś podobne komunikaty coraz częściej dotyczą również Polski.

Rosnące znaczenie wód podziemnych sprawia, że hydrogeologia staje się jedną z kluczowych dziedzin nauk o Ziemi. Łączy wiedzę z zakresu geologii, hydrologii, klimatu i planowania przestrzennego. To także obszar bliski tradycji badań kopernikańskich, opartych na obserwacji zjawisk naturalnych, analizie danych i długofalowym myśleniu o funkcjonowaniu państwa oraz społeczeństwa.

Artykuły wiadomości ze świata nauki ukazują się w ramach cyklu popularyzującego naukę na stronie Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika.
Logotyp Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika
Międzynarodowość, Interdyscyplinarność, Wysoka Jakość Nauczania

Szkoła Główna Mikołaja Kopernika (SGMK) jest uczelnią publiczną, która została założona w 2023 roku w 550. rocznicę urodzin –najwybitniejszego z polskich uczonych Mikołaja Kopernika. SGMK realizuje działalność naukową, badawczą i dydaktyczną dostosowując nauczanie do wyzwań przyszłości i bieżących potrzeb rynku, integrując wiedzę z różnych dyscyplin nauki i nawiązując współpracę z najlepszymi naukowcami i specjalistami z Polski i świata.

Przejdź do treści