Jeszcze kilka lat temu praca w czasie studiów była dla wielu osób sposobem na dorobienie do stypendium lub utrzymania. Dziś coraz częściej staje się elementem budowania kariery zawodowej jeszcze przed obroną dyplomu. Z badania „Student w pracy”, przeprowadzonego przez SW Research w ramach Programu Kariera Polskiej Rady Biznesu, wynika, że ponad połowa studentów w Polsce pracuje zawodowo – na stałe albo dorywczo. Jednocześnie młodzi ludzie mają wyraźnie wyższe oczekiwania finansowe niż ich obecne zarobki.
Średni dochód pracujących studentów wynosi obecnie około 4,1 tys. zł netto miesięcznie. Największa grupa badanych otrzymuje od 4 do 5 tys. zł „na rękę”, a niemal połowa mieści się w przedziale od 3 do 6 tys. zł netto. Mimo tego studenci deklarują, że satysfakcjonujące wynagrodzenie na początku kariery powinno wynosić średnio 9,9 tys. zł netto. W perspektywie dekady oczekiwania rosną do ponad 16 tys. zł miesięcznie.
Rynek pracy zmienia podejście studentów
Wysokie oczekiwania finansowe nie wynikają wyłącznie z ambicji. Dzisiejsi studenci obserwują szybko zmieniający się rynek pracy, wzrost kosztów życia oraz rosnące znaczenie specjalistycznych kompetencji. Dotyczy to szczególnie branż związanych z nowymi technologiami, cyberbezpieczeństwem, analizą danych czy prawem gospodarczym. To właśnie w tych obszarach organizowane są najlepiej płatne staże i programy rozwojowe.
Badanie pokazuje też zmianę w podejściu do zatrudnienia. Młodzi ludzie coraz częściej traktują studia jako etap zdobywania doświadczenia zawodowego, a nie wyłącznie przygotowanie teoretyczne. W praktyce oznacza to łączenie zajęć akademickich z pracą już od pierwszych lat nauki. Najpopularniejszą formą zatrudnienia pozostaje umowa zlecenie, na której pracuje 44 proc. respondentów. Co czwarty student ma jednak umowę o pracę na czas nieokreślony.
Znaczenie ma również tzw. ulga dla młodych, dzięki której osoby przed ukończeniem 26. roku życia nie płacą podatku dochodowego. W efekcie wynagrodzenia brutto i netto są dla wielu studentów praktycznie takie same. To sprawia, że praca w czasie studiów staje się bardziej opłacalna niż jeszcze kilka lat temu.
Coraz więcej studentów i coraz większa konkurencja
Według danych GUS pod koniec 2024 roku na polskich uczelniach studiowało około 1,28 mln osób. Po kilku latach spadków liczba studentów ponownie rośnie. Najwięcej osób wybiera kierunki związane z biznesem, administracją i prawem, ale dużym zainteresowaniem cieszą się także nauki społeczne, medyczne oraz techniczne.
Rosnąca liczba studentów oznacza większą konkurencję na rynku pracy. Pracodawcy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na dyplom, ale również na doświadczenie zdobywane jeszcze podczas studiów. Stąd popularność programów stażowych takich jak Program Kariera Polskiej Rady Biznesu, organizowany od 2003 roku. W tegorocznej edycji uczestniczy 40 firm i instytucji z 25 miast, oferując miejsca m.in. w IT, finansach, marketingu, logistyce i prawie.
Zmiany widoczne wśród studentów dobrze pokazują szerszą transformację polskiej gospodarki. Jeszcze kilkanaście lat temu wejście na rynek pracy oznaczało często akceptację niskich wynagrodzeń i wieloletnie budowanie pozycji zawodowej. Obecne pokolenie studentów oczekuje szybszego rozwoju, większej stabilności i wynagrodzeń odpowiadających rosnącym kompetencjom. To wyraźny sygnał zarówno dla uczelni, jak i pracodawców, że młodzi ludzie coraz świadomiej planują swoją przyszłość zawodową.