Szkoła Główna Mikołaja Kopernika

Ubrania i woda zamiast pancerza. Jak astronauci chronią się przed promieniowaniem

Powierzchnia Księżyca z licznymi kraterami uderzeniowymi i głębokimi cieniami podkreślającymi rzeźbę terenu.

Promieniowanie kosmiczne to jedno z poważniejszych zagrożeń, z jakimi muszą mierzyć się astronauci podczas długotrwałych misji poza orbitą Ziemi. Aleksandra Rutczyńska, inżynier z Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki (DLR), projektuje czujniki promieniowania latające m.in. w kapsułach Orion podczas misji Artemis. Jej detektory uczestniczyły zarówno w bezzałogowej misji Artemis 1 (2022 r.), jak i w Artemis 2 — pierwszej od ponad 50 lat misji załogowej w okolice Księżyca, która odbyła się na początku kwietnia 2025 roku.

Dwa źródła zagrożenia

Promieniowanie, z którym mają do czynienia astronauci, pochodzi z dwóch głównych źródeł. Pierwsze to promieniowanie kosmiczne docierające spoza Układu Słonecznego — m.in. z wybuchów supernowych w odległych galaktykach. Drugie jest bezpośrednio związane z aktywnością Słońca, które w regularnym cyklu 11-letnim przechodzi przez okresy spokoju i wzmożonej aktywności. Sam lot dookoła Księżyca trwający około 10 dni dostarcza dawkę porównywalną do tomografii komputerowej całego ciała — nie jest to wartość alarmująca. Problem pojawia się przy dłuższej obecności w przestrzeni kosmicznej: dawki kumulują się, a ich długofalowy wpływ na zdrowie nie jest jeszcze w pełni zbadany. Wiadomo natomiast, że promieniowanie uszkadza DNA i że w ekstremalnych przypadkach może wywołać chorobę popromienną.

W historii eksploracji kosmosu nie odnotowano dotąd żadnego przypadku choroby popromiennej wśród astronautów, choć w latach 70. XX wieku sytuacja była bliska krytycznej. Między misjami Apollo 16 i Apollo 17 doszło do silnego rozbłysku słonecznego. Gdyby któraś z załóg przebywała w tym czasie na powierzchni Księżyca — bez osłony statku, magnetosfery ani atmosfery Ziemi — konsekwencje zdrowotne mogłyby być poważne.

Schron z tego, co pod ręką

Astronauci dysponują procedurami awaryjnymi na wypadek gwałtownego wzrostu promieniowania. W kapsule Orion przewidziano możliwość budowania doraźnego schronu z materiałów dostępnych na pokładzie: zbiorników z wodą, ubrań i innego wyposażenia. Woda jest szczególnie skuteczna jako osłona radiacyjna, bo zawiera duże ilości wodoru efektywnie pochłaniającego promieniowanie. Inną metodą jest zmiana orientacji statku — podczas misji Artemis 1 obrócenie kapsuły o 90 stopni spowodowało spadek dawki promieniowania w niektórych jej miejscach o połowę.

Rutczyńska pracuje również nad manekinami wypełnionymi dozymetrami, używanymi do pomiaru promieniowania w różnych częściach ciała. W misji Artemis 1 poleciały dwa takie manekiny — Helga i Zohar — wykonane z tworzywa sztucznego o właściwościach zbliżonych do ludzkich tkanek i naszpikowane kilkunastoma tysiącami czujników. Zohar miała na sobie kamizelkę ochronną, Helga leciała bez niej. Porównanie danych z obu manekinów pozwoli ocenić skuteczność dodatkowych osłon.

Miniaturyzacja i nowe misje

Detektory opracowywane przez zespół z DLR noszą nazwę M-42 — nawiązującą jednocześnie do Mgławicy Oriona i do serii eksperymentów Matrioszka, w których biorą udział fantomy. Urządzenia działają na styku elektroniki i programowania systemów wbudowanych: mikrokontroler zbiera dane z czujników, które następnie analizowane są po powrocie misji na Ziemię. Celem kolejnych generacji jest miniaturyzacja, obniżenie poboru mocy oraz rozszerzenie zakresu energii rejestrowanych przez detektor. Jak zaznacza Rutczyńska, łączna baza danych o skutkach promieniowania na organizm człowieka jest wciąż niewielka — w historii ludzkości w kosmosie przebywało zaledwie około 700 osób, a w pobliżu Księżyca zaledwie kilkadziesiąt. Każda misja dostarcza więc danych, których wcześniej po prostu nie było.

Artykuły wiadomości ze świata nauki ukazują się w ramach cyklu popularyzującego naukę na stronie Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika.
Logotyp Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika
Międzynarodowość, Interdyscyplinarność, Wysoka Jakość Nauczania

Szkoła Główna Mikołaja Kopernika (SGMK) jest uczelnią publiczną, która została założona w 2023 roku w 550. rocznicę urodzin –najwybitniejszego z polskich uczonych Mikołaja Kopernika. SGMK realizuje działalność naukową, badawczą i dydaktyczną dostosowując nauczanie do wyzwań przyszłości i bieżących potrzeb rynku, integrując wiedzę z różnych dyscyplin nauki i nawiązując współpracę z najlepszymi naukowcami i specjalistami z Polski i świata.

Przejdź do treści