Demencja to grupa zaburzeń prowadzących do postępującego upośledzenia pamięci, myślenia i codziennych funkcji poznawczych, które nie mają skutecznego lekarstwa i stanowią rosnące wyzwanie zdrowia publicznego. Najczęstsze formy obejmują chorobę Alzheimera, otępienie naczyniowe oraz ich mieszane postaci. Te choroby wiążą się z uszkodzeniem komórek nerwowych i są główną przyczyną niepełnosprawności w starszym wieku.
Nowe badanie opublikowane w The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism pokazuje, że wysoki wskaźnik masy ciała (BMI) oraz nadciśnienie tętnicze nie tylko korelują z demencją, ale są jej bezpośrednimi przyczynami. Dzięki analizie genetycznej prowadzonej metodą randomizacji mendlowskiej, która imituje losowy podział jak w badaniu klinicznym, naukowcy z Danii i Wielkiej Brytanii ustalili, że im większy BMI, tym wyższe ryzyko rozwoju demencji naczyniowej. W niektórych analizach ryzyko to było nawet o 50–98 % wyższe przy wyższym BMI.
Głównym mechanizmem tej zależności jest nadciśnienie, które często towarzyszy otyłości i uszkadza naczynia krwionośne mózgu, ograniczając przepływ krwi oraz dopływ tlenu i substancji odżywczych do istoty białej i szarej mózgu. W tej analizie ok. 18 % ryzyka było pośredniczone przez podwyższone ciśnienie skurczowe, a 25 % przez rozkurczowe — czyli istotne komponenty pomiaru ciśnienia krwi. To pokazuje, że nadciśnienie nie tylko wiąże się z chorobami sercowo-naczyniowymi, ale także bezpośrednio z prowadzeniem do zmian demencyjnych.
Dlaczego to odkrycie ma znaczenie
Dotychczasowe badania obserwacyjne pokazywały jedynie związek pomiędzy otyłością a demencją, którego interpretacja była utrudniona przez czynniki zakłócające, takie jak wiek, styl życia czy choroby towarzyszące. To nowe podejście genetyczne pozwala mówić o przyczynowym udziale wysokiego BMI i wysokiego ciśnienia w rozwoju demencji naczyniowej, a więc wskazuje na realne cele interwencji.
Najbardziej obiecujący wniosek z badania jest taki, że profilaktyka otyłości i nadciśnienia, szczególnie we wczesnych etapach dorosłości lub w średnim wieku, może zmniejszyć ryzyko demencji później w życiu. O ile leki odchudzające nie wykazały dotąd skuteczności w spowalnianiu demencji u osób, które już zaczęły doświadczać objawów choroby Alzheimera, to dane sugerują, że wczesne interwencje sprzed pojawienia się objawów mogą chronić przed rozwojem otępienia naczyniowego.
Jak otyłość i nadciśnienie uszkadzają mózg
Wysoki BMI zazwyczaj oznacza nadmiar tkanki tłuszczowej, która sprzyja stanom zapalnym, zaburzeniom metabolizmu oraz odkładaniu się złogów tłuszczów w naczyniach. Te procesy podnoszą ciśnienie krwi i zwiększają ryzyko uszkodzeń naczyń mózgowych albo mikroudarów. Uszkodzenia te kumulują się z czasem, prowadząc do powstawania zmian strukturalnych w mózgu i upośledzenia jego funkcji.
Także sama nadwaga zwykle współwystępuje z innymi czynnikami kardiometabolicznymi, jak cukrzyca typu 2 czy dyslipidemia, które dodatkowo mogą przyspieszać procesy neurodegeneracyjne i naczyniowe. Utrzymanie zdrowej wagi i kontrola ciśnienia są więc nie tylko ważne dla serca, lecz także dla mózgu.
Demencja dotyka miliony ludzi na całym świecie i stanowi ogromne obciążenie dla systemów opieki zdrowotnej. Ponieważ obecnie nie dysponujemy skutecznymi metodami leczenia chorób demencyjnych, prewencja poprzez kontrolę masy ciała i ciśnienia krwi staje się jednym z najważniejszych instrumentów walki z tą chorobą. Skuteczne strategie mogą obejmować promocję aktywności fizycznej, zdrowe odżywianie, regularne badania kontrolne oraz odpowiednie leczenie nadciśnienia.