Wiosną wiele osób w Polsce i w Europie doświadcza nasilenia objawów alergii związanych z pyłkami drzew takimi jak brzoza, leszczyna czy olcha. Najczęściej są to objawy klasyczne — kichanie, zatkany nos, swędzenie oczu i napady astmy sezonowej. Nowe badania prowadzone przez zespół alergologów z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie pod kierownictwem prof. Ewy Czarnobilskiej pokazują, że obok samego stężenia pyłków kluczową rolę w nasileniu tych dolegliwości odgrywa zanieczyszczenie powietrza drobnym pyłem zawieszonym oznaczanym jako PM2,5.

Mechanizm i znaczenie PM2,5
PM2,5 określa się jako drobne cząstki pyłu zawieszonego o średnicy 2,5 mikrometra lub mniejszej. Ich rozmiar sprawia, że mogą one nie tylko osadzać się w głębszych partiach dróg oddechowych, ale nawet przenikać do krwiobiegu, co wiąże się z licznymi problemami zdrowotnymi, od podrażnień i stanów zapalnych, po choroby serca i płuc. Znaczenie tych cząstek wynika także z ich źródeł — powstają m.in. w wyniku spalania paliw stałych, procesów przemysłowych oraz emisji komunikacyjnej, które są charakterystyczne dla dużych miast i aglomeracji.
Badania nad korelacjami alergii i zanieczyszczeń
Analiza danych z sezonów pylenia brzozy w 2023 i 2024 roku wykazała, że nawet przy niskim stężeniu pyłków alergizujących objawy alergii u osób uczulonych mogły być bardzo nasilone, jeśli równocześnie stężenie PM2,5 było wysokie. W przeciwieństwie do PM2,5, inne składniki smogu takie jak pył PM10 czy ozon nie wykazywały tak silnej korelacji z nasileniem objawów alergicznych w tym badaniu. Wyniki te sugerują, że PM2,5 może działać adjuwantowo — czyli wzmagać odpowiedź immunologiczną na alergen, a nie tylko działać drażniąco na drogi oddechowe.

Implikacje dla monitorowania i leczenia alergii
Dla osób uczulonych na pyłki i lekarzy prowadzących leczenie alergii wyniki tego badania mają praktyczne znaczenie. Oprócz śledzenia prognoz pylenia, warto także monitorować jakość powietrza i stężenia PM2,5, ponieważ wysoki poziom tego zanieczyszczenia może tłumaczyć słabszą odpowiedź na odczulanie lub nasilenie objawów nawet w czasie słabego pylenia drzew. Leczenie alergii polega przede wszystkim na immunoterapii swoistej, ale zrozumienie wpływu środowiska może pomóc w lepszym planowaniu terapii i codziennym postępowaniu pacjentów.